Dużo osób zarzucało firmie 3D Robotics stagnację na rynku. Mieli pretensje, że nie było następcy po roku, że nie było dumpingowania cen, tak jak ma to w zwyczaju główny rywal 3DR’a czyli DJI. Ci, którzy jednak mieli okazję choćby polatać 3DR SOLO docenili platformę typu open source, z dostępnym SDK, tryby automatyczne, których brak nawet w najnowszym Phantomie. Sam autopilot jest wart większej uwagi – Pixhawk v.2 sprawdza się pewnie nawet przy niezbyt korzystnych warunkach atmosferycznych. Samej platformie nie można nic zarzucić, natomiast pojawiały się głosy operatorów, którzy nie chcą mieć pod dronem kamery GoPro, by była chociaż inna alternatywa, bez szerokokątnego obiektywu.
