Chcesz, by Twój materiał z kamery GoPro wyglądał jeszcze lepiej lub po prostu nagrywasz w tak specyficznych warunkach, że potrzebujesz większego pola manewru? Czas wyjść poza auto i skorzystać z trybu ProTune. W tym wpisie przyjrzymy się wszystkim ustawieniom kamery oraz to jak przekładają się na uzyskany materiał.
Na rynku pojawia się coraz więcej ciekawych rozwiązań dla miłośników ujęć z powietrza. Co więc wybrać? Obecnie osoby kierujące wzrok w stronę quadkopterów często stają przed ciężkim wyborem: DJI Spark? DJI Mavic? Czy może jednak dron GoPro Karma? Każdy ma swoje wady i zalety, co trzeba brać pod uwagę w ogólnym rozrachunku.
Wirtualna rzeczywistość jeszcze parę lat temu była ciekawostką, w kierunku której szli tylko nieliczni. Z racji postępu technicznego, a także dostępności rozwiązań takich jak gogle VR, obsługi VR przez konsole i portale społecznościowe (Instagram, Facebook, YouTube) rynek niezwykle przyśpieszył, co daje producentom pole do popisu w kwestii kamer 360. Pierwsze kamery VR miały rozdzielczość FullHD na sferę, co przekładało się w ogólnym rozrachunku na dość mało wyraźny obraz z widocznymi pikselami. Do gry o podbój wirtualnego świata 360 wkracza jednak GoPro ze swoją kamerą Fusion, która może mocno zamieszać na rynku.
Podczas pracy z kamerą GoPro równie ważny, poza użyciem odpowiednich akcesoriów, jest też dobór odpowiedniej karty pamięci. Często zapominamy, by przy jej wyborze kierować się nie tylko marką producenta, ale przede wszystkim parametrami. Producent na stronie gopro.com zamieścił listę kart rekomendowanych – sprawdzonych z obecną linią modeli GoPro, które działają najlepiej z używanym przez nas sprzętem.
Wielu posiadaczy kamer sportowych po pewnym czasie, po próbach z kadrami, wraz ze zdobytym doświadczeniem poszukuje najważniejszego elementu poprawiającego jakość materiału video – stabilizatora. Te działające na zasadzie odważników często okazują się niewystarczające i wtedy wybór pada na coraz popularniejsze dziś gimbale. Czym jest gimbal i jakiego wybrać z modeli dostępnych obecnie na rynku?
Zapraszamy do niezwykle inspirującej historii Nickolasa Woodmana, człowieka, który w dekadę przeszedł drogę od obwoźnego sprzedawcy indonezyjskich muszelek do jednego z najmłodszych miliarderów wg amerykańskiego Forbes.
