Autoryzowany Sklep GoPro w Polsce

do kasy suma: 0,00 zł

Nowe kamery GoPro MISSION 1 SERIES

2
Nowe kamery GoPro! MISSION 1 SERIES

Nowe GoPro Mission 1 Series - Nadchodzi trzęsienie ziemi w świecie wideo

Jeśli myślałeś, że w temacie kamer sportowych powiedziano już wszystko, a kolejne premiery to tylko kosmetyczne zmiany, to przygotuj się na solidny wstrząs. Do sieci wyciekły informacje, które wskazują na to, że GoPro zamierza całkowicie zdefiniować swoją markę na nowo. Zapomnij na chwilę o serii Hero, do której przyzwyczailiśmy się przez lata. Nadchodzi linia Mission 1, a wraz z nią hasło „Action Cinema”. To nie jest tylko marketingowy slogan - to jasny sygnał, że GoPro wchodzi na terytorium profesjonalnych kamer filmowych, zachowując przy tym swoją legendarną odporność.

Zmiana nazewnictwa z „Hero” na „Mission” sugeruje, że mamy do czynienia z narzędziami do zadań specjalnych, gdzie liczy się bezkompromisowa jakość. Cała nowa seria ma opierać się na trzech filarach: Mission 1, Mission 1 Pro oraz absolutnej rewolucji, czyli Mission 1 Pro ILS. Przyjrzyjmy się temu, co wiemy, bo parametry, które krążą w kuluarach, są - delikatnie mówiąc - imponujące.

 

 

Procesor GP3 i sensor, na który czekaliśmy latami

Sercem całego zamieszania jest nowy procesor GP3. Od premiery poprzednika minęło sporo czasu i wydaje się, że inżynierowie GoPro wykorzystali go na stworzenie jednostki, która poradzi sobie z ogromną ilością danych bez przegrzewania obudowy. GP3 to nie tylko większa moc obliczeniowa, to przede wszystkim nowa architektura zarządzania energią. Ma on umożliwić płynną pracę w rozdzielczości 8K, jednocześnie dbając o to, by kamera nie wyłączała się po kilku minutach intensywnego nagrywania.

Ale procesor to tylko połowa sukcesu. Prawdziwa magia dzieje się na matrycy. Plotki mówią o zastosowaniu 1-calowego sensora o rozdzielczości aż 50 MP. Jeśli to prawda, to mamy do czynienia z największym skokiem jakościowym w historii marki. Większy sensor oznacza fizycznie większe piksele, co bezpośrednio przekłada się na dwie kluczowe kwestie: czystość obrazu w trudnych warunkach oświetleniowych oraz niesamowitą rozpiętość tonalną. Mówi się o 14 stopniach dynamiki (Dynamic Range). W praktyce oznacza to, że nagrywając w pełnym słońcu, nadal będziesz widzieć szczegóły w głębokich cieniach, a niebo nie będzie jedną wielką białą plamą. To poziom, który do tej pory był zarezerwowany dla pełnoprawnych aparatów i kamer kinowych.

 

Mission 1 Pro ILS - Kamera sportowa z wymienną optyką

To jest informacja, która zelektryzowała branżę najbardziej. Model Mission 1 Pro ILS (Interchangeable Lens System) ma być wyposażony w bagnet systemu Micro Four Thirds (MFT). Wyobraź sobie to przez chwilę: kamera o gabarytach niewiele większych od klasycznego GoPro, do której możesz podpiąć profesjonalne obiektywy od Panasonica, Olympusa czy Sigmy.

To zmienia absolutnie wszystko. Do tej pory kamery sportowe kojarzyły się z jednym, bardzo szerokim kątem widzenia i ogromną głębią ostrości, gdzie wszystko od obiektywu po horyzont było ostre. Dzięki ILS i mocowaniu MFT będziesz mógł uzyskać naturalny efekt bokeh, czyli miękkie rozmycie tła, które nadaje ujęciom kinowego charakteru. Możesz założyć jasną „pięćdziesiątkę” do portretów, obiektyw makro do detali, czy nawet teleobiektyw, by nagrać akcję z daleka. To sprawia, że Mission 1 Pro ILS staje się realną alternatywą dla bezlusterkowców na gimbalach czy ciężkich zestawów filmowych, zwłaszcza w produkcjach typu „run and gun” lub przy użyciu dronów FPV.

 

8K Open Gate - Elastyczność, jakiej nie było

Kolejnym potężnym atutem serii Mission 1 ma być tryb nagrywania 8K Open Gate. Jeśli nie jesteś pewien, co to oznacza, spieszę z wyjaśnieniem. Standardowo kamera wycina z sensora prostokąt o proporcjach 16:9. Tryb Open Gate pozwala zapisać obraz z całej powierzchni matrycy (zazwyczaj w proporcjach zbliżonych do kwadratu, np. 8:7 lub 4:3).

Przy rozdzielczości 8K daje Ci to niesamowite pole manewru w postprodukcji. Możesz nagrać jedno ujęcie, a potem w montażu wyciąć z niego pionowy kadr 9:16 na Instagrama, poziomy 16:9 na YouTube i kinowe 2.35:1 bez widocznej straty jakości. Masz o 33% więcej rozdzielczości pionowej niż w standardowych trybach, co pozwala na kadrowanie i cyfrowe przybliżenia, o których przy 4K można było tylko pomarzyć. To ogromna oszczędność czasu dla twórców, którzy muszą dostarczać content na wiele platform jednocześnie.

 

Specyfikacja, która urywa głowę: Klatkaże i FOV

Przyjrzyjmy się liczbom, bo one najlepiej pokazują potencjał tych maszyn. Model Mission 1 Pro ma oferować:

  • 8K w 60 klatkach na sekundę - płynność przy ekstremalnej rozdzielczości.

  • 4K w 240 klatkach na sekundę - co pozwala na 8-krotne spowolnienie obrazu w jakości Ultra HD.

  • 1080p w zawrotnych 960 klatkach na sekundę - to już prawdziwe super slow-motion, pozwalające uchwycić momenty niewidoczne dla ludzkiego oka, jak pękająca bańka mydlana czy uderzenie kropli wody. Co ciekawe, ma to być dostępne w serii do 10 sekund, co na tak mały sprzęt jest wynikiem kosmicznym.

Kąt widzenia (FOV) również idzie w górę. Bazowe pole widzenia ma wynosić 159 stopni. Przy tak szerokim kącie i 1-calowym sensorze, GoPro prawdopodobnie zastosuje nową generację stabilizacji HyperSmooth, która będzie wykorzystywać ten zapas obrazu do jeszcze płynniejszego niwelowania drgań, nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach.

Model standardowy, czyli Mission 1, wcale nie odstaje tak bardzo. Zaoferuje 8K30 oraz 4K120 w trybie Open Gate, co dla większości użytkowników będzie i tak potężnym przeskokiem względem tego, czym dysponują dzisiaj.

 

Ergonomia i nowa energia - Enduro 2

W parze z elektroniką idą zmiany w budowie zewnętrznej. Nowe kamery mają otrzymać tylny wyświetlacz OLED, który jest o 14% większy niż w obecnych modelach. OLED to przede wszystkim doskonała czerń i wysoka jasność, co docenisz w pełnym słońcu na stoku narciarskim, gdy na zwykłym LCD mało co widać. Przyciski mają być wyczuwalnie wyższe, co jest ukłonem w stronę osób używających kamer w rękawiczkach. Dodatkowo pojawi się zdejmowana osłona przeciwsłoneczna (lens hood), która pomoże walczyć z flarami - to detal, ale bardzo ważny przy zachowaniu profesjonalnego wyglądu nagrań.

Wszystko to wymaga ogromnej ilości energii, dlatego GoPro wprowadza baterię Enduro 2. Dzięki nowym ogniwom i optymalizacji procesora GP3, czasy pracy mają być zauważalnie lepsze. Przecieki mówią o ponad 5 godzinach nagrywania w Full HD i ponad 3 godzinach w 4K30. Co najważniejsze, zachowana ma być kompatybilność wsteczna - nowe baterie zadziałają w starszych kamerach, a starsze (te od HERO13) zadziałają w serii Mission, choć z pewnymi ograniczeniami wydajnościowymi.

 

Ekosystem akcesoriów MISSION 1 Series - Twoje przenośne studio

Sama kamera to dopiero początek. Aby w pełni wykorzystać potencjał nowych kamer, GoPro przygotowało cały ekosystem akcesoriów, który sprawia, że seria MISSION 1 staje się kompletnym narzędziem produkcyjnym. To już nie są tylko plastikowe uchwyty, ale zaawansowane moduły, które rozwiązują realne problemy filmowców w terenie.

Zacznijmy od dźwięku, bo tutaj nastąpił ogromny przełom. Nowy Wireless Mic System to profesjonalny, bezprzewodowy zestaw audio, który nagrywa w jakości 24-bit/48kHz. Nadajniki są miniaturowe (ważą zaledwie 10 gramów!) i magnetyczne, więc przypięcie ich do koszulki zajmuje sekundę. Co jest w nich genialne? Funkcja Safety Track. Kamera nagrywa drugą, zapasową ścieżkę audio o 6 decybeli cichszą. Jeśli Twój rozmówca nagle krzyknie i przesteruje główny kanał, masz czysty backup, który uratuje ujęcie. Zasięg do 150 metrów i łącznie niemal 20 godzin pracy (z etui ładującym) sprawiają, że to rozwiązanie, które spokojnie może konkurować z dedykowanymi systemami audio od DJI czy Rode.

Jeśli wolisz rozwiązania zintegrowane, nowy Media Mod dla serii MISSION 1 został zaprojektowany całkowicie od zera. Najciekawszą nowością jest mikrofon o ośmiu charakterystykach kierunkowych. Możesz dopasować szerokość zbierania dźwięku do kąta widzenia obiektywu - od wąskiego skupienia na głosie, po szerokie stereo przy ujęciach krajobrazowych. Ale to złącza robią największą robotę: mamy tu wejście mikrofonowe, liniowe (do synchronizacji timecode - kluczowe na profesjonalnych planach!) oraz, w końcu, wyjście słuchawkowe do monitorowania poziomów na żywo. Do tego port micro-HDMI obsługujący wyjście wideo 4K60, co pozwala podpiąć zewnętrzny monitor lub rekorder.

Dla osób, które dużo filmują „z ręki”, przygotowano Point-and-Shoot Grip. To ergonomiczny uchwyt, który zmienia małe GoPro w wygodny aparat kompaktowy. Ma zimne stopki na lampy i mikrofony, ale jego najfajniejszą funkcją jest to, że można go przekształcić w wytrzymałą metalową klatkę (cage). Daje to dodatkową ochronę i mnóstwo punktów montażowych 1/4-20, co jest standardem w branży filmowej. Jeśli potrzebujesz jeszcze więcej energii, wraca Volta 2. Ten zasilany uchwyt ma teraz wbudowaną baterię o pojemności aż 5800 mAh, co w połączeniu z baterią w kamerze pozwala na rekordowe 9 godzin nagrywania w 4K30. To idealny zestaw na całodniowe wyprawy, gdzie nie masz czasu na żonglowanie akumulatorami.

Mówiąc o zasilaniu, sercem systemu jest nowa bateria Enduro 2 o pojemności 2150 mAh. Jest wydajniejsza i lepiej znosi skrajne temperatury niż poprzedniczka. Świetną informacją jest to, że GoPro zachowało kompatybilność z modelem HERO13 Black - nowa ładowarka Dual Battery Charger obsłuży oba typy ogniw, a Ty możesz używać starszych baterii w nowej kamerze jako zapasu, choć licz się z nieco krótszym czasem pracy.

Dla fanów kinowego wyglądu przygotowano filtry ND z M-Series (ND8, ND16, ND32, ND64). To nie są zwykłe szkiełka. Kamery MISSION 1 i MISSION 1 PRO automatycznie wykrywają, który filtr został założony, i same dostosowują czas naświetlania, aby uzyskać idealne rozmycie ruchu (motion blur) zgodne z zasadą 180 stopni. To ogromne ułatwienie - kamera „wie”, jakiego efektu oczekujesz i pilnuje parametrów za Ciebie, choć oczywiście zostawia Ci pełną kontrolę manualną, jeśli jej potrzebujesz.

W kwestii wytrzymałości też mamy ulepszenia. Standardowo modele MISSION 1 i 1 PRO są wodoszczelne do 20 metrów, co już jest wynikiem dwukrotnie lepszym niż w standardowych kamerach sportowych. Jeśli jednak planujesz nurkowanie głębinowe, dedykowana obudowa Protective Housing zwiększa ten limit do 60 metrów. Warto zauważyć, że model MISSION 1 PRO ILS, ze względu na wymienną optykę, jest opisywany jako „weatherproof” (odporny na warunki atmosferyczne), więc do pełnego zanurzenia będzie wymagał odpowiedniego zabezpieczenia.

Uzupełnieniem zestawu jest Light Mod 2, który jest teraz o 33% wydajniejszy i świeci z mocą 200 lumenów, oraz Vertical Mount Adapter. Ten ostatni to ukłon w stronę twórców na TikTok i Reels - pozwala na błyskawiczne zamontowanie kamery w pionie przy użyciu tradycyjnych „palców” montażowych, gwintu 1/4-20 lub szybkozłączki magnetycznej. Cały ten ekosystem pokazuje, że GoPro MISSION 1 to nie tylko gadżet, ale modularny system, który możesz skonfigurować pod konkretne zadanie - od vloga z podróży, po profesjonalną produkcję reklamową.

 

Podsumowanie - Dla kogo jest seria Mission 1?

Jeśli te wszystkie spekulacje się potwierdzą, GoPro dokona ucieczki przed konkurencją, która już od dłuższego czasu depcze im po piętach, a wielu z was pewnie stwierdzi że nawet ich przegoniła. Seria Mission 1 wyraźnie celuje w segment premium.

  • Mission 1 Pro ILS to propozycja dla profesjonalistów, którzy chcą mieć możliwości bezlusterkowca zamknięte w obudowie kamery sportowej. To sprzęt, który zmieni oblicze filmowania z dronów i sportów ekstremalnych.

  • Mission 1 Pro to król specyfikacji - dla tych, którzy potrzebują najwyższych klatkaży i 8K do najbardziej wymagających projektów.

  • Mission 1 będzie złotym środkiem dla twórców, którzy chcą wejść w świat 1-calowych matryc i rozdzielczości 8K, ale nie potrzebują wymiennej optyki.

Z moich obserwacji wynika, że GoPro przestało ścigać się tylko na liczbę klatek, a zaczęło kłaść ogromny nacisk na plastykę obrazu i profesjonalny workflow. 14-stopniowa dynamika tonalna i logarytmiczne profile kolorów sprawią, że te kamery będą mogły bez wstydu stać na jednym planie z profesjonalnym sprzętem kinowym.

Kiedy możemy się tego spodziewać? Preordery mają ruszyć pod koniec maja 2026 roku. Czy warto czekać? Moim zdaniem - zdecydowanie tak. Przejście na 1-calową matrycę i system wymiennych obiektywów to największa rewolucja w historii tej firmy. To już nie jest kolejna kamera, którą kupujesz, by nagrać wakacje. To narzędzie, które pozwoli Ci stworzyć film o jakości, która jeszcze niedawno wymagała walizki sprzętu. Trzymamy rękę na pulsie i będziemy Cię informować o każdym kolejnym potwierdzonym szczególe. Szykuje się naprawdę gorący rok w świecie wideo.

Komentarze do wpisu (2)

15 kwietnia 2026

Rewelacyjne te nowe gopro. Jaka cena?

16 kwietnia 2026

Wreszcie coś nowego, chyba zrozumieli że dji już ich przegonił

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl