DJI Mini 5 Pro VS DJI Mini 4 Pro - Porównanie dronów
Skoro tu trafiłeś/aś to zakładam że stoisz przed wyborem nowego drona i wahasz się pomiędzy DJI Mini 4 Pro a najnowszym DJI Mini 5 Pro. Oba modele należą do tej samej rodziny ultralekkich dronów, które mieszczą się w kategorii poniżej 250 g, czyli tej najbardziej przyjaznej użytkownikowi – bez większych formalności, z pełną mobilnością i gotowością do lotu niemal wszędzie. Różnica polega na tym, że Mini 4 Pro to wciąż niezwykle udany model, który wprowadził sporo nowości w serii Mini, a Mini 5 Pro idzie o krok (a może i kilka kroków) dalej, oferując rozwiązania rodem z droższych i większych maszyn.
W tym porównaniu sprawdzimy, czy warto przeskoczyć z „czwórki” na „piątkę”, a może Mini 4 Pro nadal jest wystarczającym wyborem dla większości użytkowników. Porozmawiamy o jakości obrazu, czasie lotu, możliwościach kamery, bezpieczeństwie i wygodzie użytkowania. Wszystko w lekkiej, blogowej formie – tak, żebyś po lekturze mógł zdecydować, który z tych dronów lepiej odpowiada Twoim potrzebom: sprawdzony i tańszy Mini 4 Pro czy świeżutki Mini 5 Pro, który kusi nowościami i większą mocą.
Konstrukcja DJI Mini 5 Pro vs DJI Mini 4 Pro
Na pierwszy rzut oka DJI Mini 5 Pro i DJI Mini 4 Pro wyglądają podobnie – oba to kompaktowe, składane drony mieszczące się w kategorii poniżej 250 gramów, czyli tej najbardziej „bezpiecznej” pod względem przepisów. Różnice jednak widać, kiedy zaczniemy przyglądać się szczegółom. Mini 5 Pro waży odrobinę więcej, balansując bardzo blisko limitu 249 g, ale wciąż mieści się w wymaganiach prawnych. Mini 4 Pro ma z kolei trochę bardziej „zapasowy” margines wagowy, więc osoby bardzo wyczulone na formalności mogą czuć się z nim jeszcze spokojniej.
Pod względem wymiarów też widać kilka zmian. Po złożeniu Mini 5 Pro jest minimalnie większy – ma parę milimetrów więcej na długość, szerokość i wysokość. W praktyce to różnica, którą poczujesz dopiero wtedy, gdy często podróżujesz naprawdę „na lekko”, z dronem schowanym w małym plecaku czy sakwie rowerowej. Po rozłożeniu natomiast role się odwracają – Mini 5 Pro jest nieco bardziej kompaktowy niż Mini 4 Pro, który ma wyraźnie większą rozpiętość ramion i śmigieł. Oznacza to, że choć oba są poręczne, to nowy model okazuje się łatwiejszy w operowaniu w bardziej ograniczonych przestrzeniach.
Jeśli chodzi o osiągi, Mini 5 Pro dostał kilka usprawnień. Jego maksymalna prędkość w trybie Sport jest nieco wyższa niż w Mini 4 Pro – potrafi rozpędzić się do około 18 m/s, podczas gdy poprzednik osiągał około 16 m/s. Co ważniejsze jednak, Mini 5 Pro radzi sobie znacznie lepiej w trudnym terenie – potrafi wystartować i pracować na wysokości aż 6000 metrów nad poziomem morza, czyli w warunkach niedostępnych dla Mini 4 Pro, którego limit to około 4000 metrów. To spora różnica dla osób, które planują nagrywać w górach, na przełęczach czy podczas podróży w wysokie rejony.
Podsumowując – oba drony są ultralekkie, mobilne i stworzone do tego, by zawsze można je było zabrać ze sobą. Mini 5 Pro daje trochę więcej możliwości w kwestii osiągów i radzenia sobie w wymagających warunkach, ale Mini 4 Pro pozostaje ciut bardziej kompaktowy, jeśli chodzi o rozpiętość po rozłożeniu. W codziennym użytkowaniu różnice nie są ogromne, ale gdy zaczniemy działać w trudniejszych środowiskach – przewaga Mini 5 Pro staje się wyraźna.

Kamery DJI Mini 5 Pro vs DJI Mini 4 Pro
Różnice między DJI Mini 5 Pro a DJI Mini 4 Pro najlepiej widać właśnie w kamerze, bo to tutaj DJI zrobiło największy krok naprzód. Mini 4 Pro ma bardzo udany sensor 1/1.3” CMOS o rozdzielczości 48 MP – już ten zestaw dawał świetne efekty, szczególnie w 4K przy 60 klatkach na sekundę i z obsługą HDR. Dla wielu twórców to była złota równowaga między kompaktowym dronem a jakością obrazu na poziomie półprofesjonalnym.
Mini 5 Pro idzie jednak o krok dalej. Zamiast matrycy 1/1.3”, dostajemy tu 1-calowy sensor CMOS o rozdzielczości 50 MP i jasnej przysłonie f/1.8. To spora zmiana, bo większa matryca oznacza nie tylko więcej szczegółów, ale przede wszystkim lepsze radzenie sobie w trudnych warunkach oświetleniowych. W praktyce oznacza to mniej szumów, lepszy zakres dynamiczny i bardziej naturalne odwzorowanie kolorów. Dla osób, które nagrywają często o zmierzchu, w cieniu gór czy w miastach po zachodzie słońca – ta różnica będzie odczuwalna od pierwszych ujęć.
Do tego dochodzi jeszcze większa elastyczność w nagrywaniu. Mini 4 Pro pozwalał filmować w 4K/100FPS, ale Mini 5 Pro podnosi poprzeczkę, oferując 4K/120FPS w slow motion. Nowy tryb 48 mm Med-Tele z dwukrotnym zoomem to kolejny atut dzięki któremu można uzyskać piękne zbliżenia o lepszej jakości niż dotychczasowy zoom cyfrowy z poprzedniego modelu, a przy portretach DJI dorzucił też inteligentną optymalizację twarzy i skóry, co widać szczególnie przy nagraniach ludzi w różnych warunkach światła.
Oba drony mają tryb filmowania w pionie, co jest dziś właściwie obowiązkowe dla osób publikujących na Instagramie czy TikToku. Różnica polega jednak na tym, że w Mini 5 Pro gimbal obraca się aż o 225°, co otwiera więcej możliwości artystycznych, płynniejsze przejścia i kreatywne kadry, których Mini 4 Pro po prostu nie potrafiłby odtworzyć.
Podsumowując – jeśli Mini 4 Pro można nazwać solidnym dronem do filmowania w podróży i codziennym vlogowaniu, to Mini 5 Pro staje się już sprzętem, który spokojnie można wykorzystać w półprofesjonalnych produkcjach. Większa matryca, wyższa jakość obrazu, lepszy slow motion i bardziej zaawansowany gimbal sprawiają, że różnica między nimi jest naprawdę znacząca.
Czujniki wykrywania przeszkód DJI Mini 5 Pro vs DJI Mini 4 Pro
Tutaj mamy naprawdę ciekawą ewolucję. DJI Mini 4 Pro był pierwszym “Miniakiem”, który faktycznie dostał wszechkierunkowy system wykrywania przeszkód. Dzięki czujnikom z przodu, z tyłu, od spodu i u góry, dron był w stanie unikać kolizji praktycznie ze wszystkich stron. W połączeniu z trybem APAS (Advanced Pilot Assistance System) dawało to spory komfort – szczególnie początkującym, którzy nie musieli aż tak bardzo martwić się o nagłe drzewo, słup czy budynek w kadrze.
DJI Mini 5 Pro idzie jednak jeszcze dalej i wprowadza rozwiązania, które do tej pory były zarezerwowane raczej dla większych, droższych dronów. Największą nowością jest zastosowanie systemu LiDAR skierowanego do przodu, który potrafi niezwykle precyzyjnie “mapować” przestrzeń nawet przy słabym oświetleniu. To oznacza, że Mini 5 Pro dużo lepiej radzi sobie z wykrywaniem przeszkód po zmroku, gdzie tradycyjne czujniki optyczne często miały problemy.
Do tego DJI dorzuciło usprawnione tryby RTH (Return to Home). W Mini 4 Pro był standardowy automatyczny powrót do punktu startu, ale Mini 5 Pro zyskał nowe opcje: Nighttime RTH, który bezpiecznie prowadzi drona nad przeszkodami w ciemności, oraz Non-GNSS RTH, czyli powrót nawet w sytuacji, gdy sygnał GPS jest niedostępny – wtedy dron korzysta z zapamiętanej trasy i systemu wizyjnego. W praktyce daje to znacznie większe poczucie bezpieczeństwa w trudnych warunkach, np. w mieście z zakłóceniami GPS albo w górach.
Podsumowując: Mini 4 Pro zrobił ogromny krok naprzód w bezpieczeństwie lotu w stosunku do wcześniejszych modeli, ale Mini 5 Pro znowu przesuwa poprzeczkę. Dzięki LiDAR-owi, lepszej obsłudze RTH i precyzyjniejszemu pozycjonowaniu, ten model oferuje jeszcze większą pewność w locie – i to nie tylko w dzień, ale także w nocy czy w miejscach o ograniczonym sygnale satelitarnym.

Funkcje śledzenia DJI Mini 5 Pro vs DJI Mini 4 Pro
Tutaj DJI naprawdę pokazuje, jak szybko rozwija swoje drony z serii Mini. W przypadku DJI Mini 4 Pro dostaliśmy już bardzo dobrze działający tryb ActiveTrack 360°, który pozwalał na płynne śledzenie obiektu z różnych stron, a dron sam potrafił planować trasę, omijać przeszkody i utrzymywać bohatera kadru. Było to rozwiązanie, które wcześniej można było znaleźć głównie w większych modelach, jak Mavic 3. Mini 4 Pro dał więc twórcom ogromną wygodę – wystarczyło wskazać obiekt, a resztą zajmowała się sztuczna inteligencja.
DJI Mini 5 Pro rozwija ten system i robi to w kilku istotnych aspektach. Po pierwsze, ActiveTrack 360° w nowym wydaniu jest znacznie szybszy i zwrotniejszy. Dron może teraz osiągać prędkość śledzenia do 15 m/s, co sprawia, że dużo lepiej radzi sobie np. podczas filmowania rowerzystów, motocyklistów czy dynamicznych scen sportowych. Reakcja na zmiany kierunku czy tempa ruchu jest zdecydowanie bardziej naturalna i płynna.
Do tego DJI dodało dwa nowe tryby śledzenia – Standard oraz Cycling. W trybie Standard dron utrzymuje stałą odległość i wysokość, co idealnie sprawdza się np. podczas spacerów czy nagrywania biegnącej osoby. Tryb Cycling natomiast został zaprojektowany specjalnie pod dynamiczne zmiany prędkości i kierunku – świetnie nadaje się do ujęć sportowych, gdzie liczy się szybka adaptacja.
Warto też zwrócić uwagę na to, że Mini 5 Pro, dzięki lepszym czujnikom (w tym LiDAR), śledzi pewniej nawet w trudniejszych warunkach, jak słabsze oświetlenie czy bardziej złożone otoczenie. Mini 4 Pro był dobry, ale czasem gubił się w ciemniejszych scenach albo w bardziej zatłoczonych przestrzeniach.
Podsumowując – oba drony oferują znakomite narzędzia do automatycznego śledzenia, które potrafią mocno odciążyć operatora. Mini 4 Pro dał użytkownikom ActiveTrack 360° w bardzo solidnym wydaniu, a Mini 5 Pro poprawił szybkość, dodał nowe tryby i jeszcze lepiej radzi sobie w wymagających scenariuszach. Jeśli więc ktoś często filmuje dynamiczne akcje, Mini 5 Pro będzie tutaj bezkonkurencyjny.

Czas lotu DJI Mini 5 Pro vs DJI Mini 4 Pro
Jeśli chodzi o czas lotu, DJI od dawna balansuje między kompaktową konstrukcją serii Mini a jak najdłuższym utrzymaniem drona w powietrzu. W przypadku DJI Mini 4 Pro producent deklarował lot na poziomie 34 minut przy standardowym akumulatorze. W praktyce było to oczywiście nieco mniej, w zależności od warunków – wiatr, temperatura czy styl latania potrafiły skrócić ten czas o kilka minut. Mimo wszystko był to wynik całkiem dobry, pozwalający spokojnie zrealizować większość ujęć podczas jednej sesji.
DJI Mini 5 Pro idzie o krok dalej i wyciąga z akumulatora jeszcze więcej. Tutaj maksymalny czas lotu to już 36 minut, czyli o dwie minuty więcej niż w poprzedniku. Niby różnica wydaje się niewielka, ale przy filmowaniu z drona każda minuta dodatkowego powietrza naprawdę robi różnicę – szczególnie gdy latasz w trudniejszym terenie albo testujesz różne ustawienia kamery, zanim złapiesz to idealne ujęcie.
Ciekawym udogodnieniem w Mini 5 Pro jest też kwestia ładowania – trzy akumulatory można naładować w około 115 minut przy użyciu specjalnego huba. To sprawia, że zarządzanie energią jest jeszcze wygodniejsze i mniej czasochłonne. Mini 4 Pro również miał dostęp do Fly More Combo z hubem, ale nowsza generacja została lepiej zoptymalizowana pod kątem szybkiego przygotowania drona do kolejnego lotu.
Podsumowując – różnice na papierze nie są ogromne: 34 minuty w Mini 4 Pro kontra 36 minut w Mini 5 Pro. Jednak w praktyce, gdy doliczymy szybsze ładowanie i stabilniejszą pracę akumulatorów w nowszym modelu, Mini 5 Pro wypada nieco lepiej pod względem wygody i pewności działania. To wciąż nie poziom większych dronów DJI, które potrafią latać nawet 45–50 minut, ale jak na ultrakompaktową konstrukcję wynik jest bardzo solidny.

Systemy transmisji i zasięg DJI Mini 5 Pro vs DJI Mini 4 Pro
W przypadku dronów DJI system transmisji to absolutna podstawa – od niego zależy stabilność połączenia, jakość podglądu na żywo i to, jak daleko możemy polecieć bez stresu o utratę sygnału. DJI Mini 4 Pro otrzymał system O4, który zapewniał transmisję na odległość do 10 km w Europie (zgodnie z normami CE). Był to duży krok naprzód w stosunku do Mini 3 Pro, który korzystał jeszcze z O3. Podgląd wideo był płynny, stabilny, w rozdzielczości 1080p/60 FPS, co spokojnie wystarczało do komfortowego kadrowania i nagrywania ujęć.
Natomiast DJI Mini 5 Pro wskakuje na kolejny poziom dzięki nowemu systemowi O4+. W praktyce oznacza to jeszcze stabilniejsze połączenie, lepszą odporność na zakłócenia i szybszy transfer danych. Zasięg deklarowany również wynosi 10 km, ale to, co robi różnicę, to niezawodność sygnału w trudniejszych warunkach – np. w mieście, gdzie jest mnóstwo sieci Wi-Fi, budynków i innych źródeł interferencji. W takich sytuacjach Mini 5 Pro radzi sobie zauważalnie lepiej.
Do tego dochodzi większa płynność transmisji – O4+ pozwala uzyskać bardziej stabilny obraz przy wysokiej jakości, a opóźnienia są jeszcze niższe. To szczególnie docenią osoby, które latają precyzyjnie w ciasnych przestrzeniach albo nagrywają dynamiczne sceny, gdzie każdy ułamek sekundy reakcji ma znaczenie.
Podsumowując: w kwestii zasięgu oba drony oficjalnie oferują do 10 km, ale różnica tkwi w technologii. Mini 4 Pro z O4 to bardzo solidne rozwiązanie, które w większości sytuacji w zupełności wystarczy. Jednak Mini 5 Pro z O4+ daje dodatkowy zapas bezpieczeństwa, lepszą odporność na zakłócenia i wyższą jakość transmisji, co w praktyce sprawia, że latanie jest jeszcze bardziej bezstresowe i komfortowe.

Podsumowanie – DJI Mini 5 Pro vs DJI Mini 4 Pro
Porównując DJI Mini 5 Pro z jego poprzednikiem, widać, że DJI idzie w stronę coraz większej profesjonalizacji serii Mini – bez poświęcania mobilności i prostoty obsługi. Mini 4 Pro już zrobił ogromny krok naprzód, wprowadzając wszechkierunkowe czujniki, system transmisji O4 i ActiveTrack 360°. Był pierwszym prawdziwie „miniaturowym flagowcem”, który sprawdzał się zarówno u początkujących, jak i w rękach twórców szukających kompaktowego narzędzia do pracy.
Mini 5 Pro rozwija te fundamenty i dodaje elementy, które jeszcze niedawno kojarzyły się z dużo większymi i droższymi dronami. Mamy tutaj 1-calową matrycę o rozdzielczości 50 MP, lepsze możliwości filmowania (4K/60 HDR, slow motion 4K/120), nowy tryb Med-Tele z dwukrotnym zoomem, a do tego LiDAR, który znacząco poprawia bezpieczeństwo lotów nocą i w trudnym otoczeniu. ActiveTrack w nowej odsłonie działa szybciej i zyskał dodatkowe tryby, transmisja O4+ jest jeszcze stabilniejsza, a czas lotu wydłużono do 36 minut.
Można więc powiedzieć, że Mini 4 Pro to świetny wybór dla osób, które chcą wejść w świat dronów i mieć dostęp do funkcji z wyższej półki w kompaktowej formie, natomiast Mini 5 Pro to propozycja dla tych, którzy oczekują jeszcze wyższej jakości obrazu, lepszego bezpieczeństwa i większej swobody w tworzeniu treści. Oba drony spełniają swoje zadanie znakomicie, ale Mini 5 Pro mocniej kieruje się w stronę profesjonalnych zastosowań, wciąż zachowując lekkość i prostotę charakterystyczną dla serii Mini.
